Dojazd do:

Spływy kajakowe


Brda to rzeka płynąca przez Bory Tucholskie i nadająca się wprost idealnie do spływów kajakowych, również dla tych, którzy zajmują się tym sportem amatorsko. To rzeka dla kazdego, jest dość łatwa, ale nie nudna i dostępna jest dla kajaków na długości 233 km począwszy od Jeziora Dużego Pietrzykowskiego (dawniej Jezioro Głębokie) niedaleko Miastka.
Na początku warto się przygotować na duży spadek rzeki (200 cm/km) i spotkania z głazami, bo choć Brda jest rzeką nizinną, temu odcinkowi znawcy jej nurtu przypisują charakter rzeki górskiej. Dalej rzeka nie sprawia problemów, jest zadbana, nie ma na niej groźnych przeszkód, a z nurtu prawie natychmiast są usuwane zwalone drzewa, które zagradzają drogę. Trochę zaskakuje w okolicach tzw. Piekiełka - sugestywna nazwa oddaje charakter tego miejsca. Należy się tam przygotować na walkę z rwącym nurtem.
Fachowcy zachwalają tę trasę właśnie rodzinom i początkującym kajakarzom, można ich znaleźć na stronie www.kajaki.net.pl. Instruktorzy czekają w każdą niedzielę wakacji na polu namiotowym leśnictwa w Małych Swornychgaciach i zapewniają, że trasa jest tak dobrana, by mógł przepłynąć ją każdy, również debiutanci.
Na przebycie całej trasy potrzeba co najmniej 8 dni, jednak ze względu na możliwości bocznych wypadów warto poświęcić na spływ nawet trzy tygodnie, bowiem mnóstwo na szlaku atrakcji.
Pięćdziesiąt lat temu w Brdzie zakochał się Karol Wojtyła, kiedy w czerwcu 1999 roku już jako papież Jan Paweł II odprawiał mszę na bydgoskim lotnisku, zebrało mu się na wspominki. - Pamiętam do dziś, jak płynąłem Brdą w 1953 r - mówił. - I tak się nam ta rzeka spodobała, że w końcu wybuchł bunt. Wszyscy krzyczeli: Nie płyniemy do Bydgoszczy! I co, dzisiaj się spełniło, przypłynąłem tutaj - dodał.


Źródło: www.tur-info.pl
 
;